Świrszczyńska Anna - Miłość Felicji
Ciężarna kobieta
leży nocą przy swoim mężczyźnie.
W jej brzuchu
poruszyło się dziecko.
- Połóż rękę na moim brzuchu -
mówi kobieta.
To, co poruszyło się tak lekko,
to malutka ręka lub noga
naszego dziecka.
Będzie moje i twoje,
chociaż tylko ja będę musiała je urodzić.
Mężczyzna przytula się do niej,
oboje czują to samo.
W kobiecie porusza się dziecko.
I trzy ciała
łączą nawzajem swe ciepło
nocą, gdy ciężarna kobieta
leży przy swoim mężczyźnie.
leży nocą przy swoim mężczyźnie.
W jej brzuchu
poruszyło się dziecko.
- Połóż rękę na moim brzuchu -
mówi kobieta.
To, co poruszyło się tak lekko,
to malutka ręka lub noga
naszego dziecka.
Będzie moje i twoje,
chociaż tylko ja będę musiała je urodzić.
Mężczyzna przytula się do niej,
oboje czują to samo.
W kobiecie porusza się dziecko.
I trzy ciała
łączą nawzajem swe ciepło
nocą, gdy ciężarna kobieta
leży przy swoim mężczyźnie.
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
uczucia, seks, dusza, miłość, wspólnota
uczucia, seks, dusza, miłość, wspólnota
Pozostałe wiersze autora:
Bóstwo i perwersja
Budując barykadę
Eros i śmierć
Ja nie mogę
Jestem napełniona miłością
Miłosne zaklęcia
Miłość Felicji
Miłość Stefanii
Muszę to zrobić
Niech liczą trupy
Odwaga
Ogniotrwały uśmiech
Propozycja miłosna
Rozczarowana i szczęślliwa
różne
Samica i samiec
Samobójstwo
Szczęście
Sześć kobiet
Z dna oceanu
Zaślubiłam wilkołaka
Zawsze jest wyjście
Zgrzebło z żelaza
Znieśmy jajko
Bóstwo i perwersja
Budując barykadę
Eros i śmierć
Ja nie mogę
Jestem napełniona miłością
Miłosne zaklęcia
Miłość Felicji
Miłość Stefanii
Muszę to zrobić
Niech liczą trupy
Odwaga
Ogniotrwały uśmiech
Propozycja miłosna
Rozczarowana i szczęślliwa
różne
Samica i samiec
Samobójstwo
Szczęście
Sześć kobiet
Z dna oceanu
Zaślubiłam wilkołaka
Zawsze jest wyjście
Zgrzebło z żelaza
Znieśmy jajko