wiersze-poezja.info

 

Ciechanowicz Rafał - Mały Armagedon

Kiedy noc nadchodzi w środku dnia...
Myślę: "chyba skończy się ta gra"...
Cień ogarnia rozum cały,
Wszystkie myśli poszarzały...
Chciałbym skoczyć w otchłań zapomnienia,
Żeby nikt nie pamiętał mego istnienia.
Bo Gwiazdka świecąca spadać zaczyna,
Długie rozstanie - oto przyczyna...
Czas najpiękniejszy to Ona i ja,
Te chwile radości, nawet w mych snach.
A teraz koszmary mnie nawiedzają,
O nagłym rozstaniu serce przestrzegają...
Chcę zginąć pod ziemią, nie czuć już bólu!
Ma dusza chce ciepła! Przyjmij ją Królu...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
koniec, szarość, cień
Pozostałe wiersze autora:
Mały Armagedon
Pomarańczowy wiersz
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
koszalin zus | Zus zabrze | galfi | Programy | upload zdjęć