Jastrzębska Magdalena - Mała Pani
W ciszy siedzi Mała Pani
W wyci?gniętym swetrze
O 3 nad ranem
Próbuje poukładać swój maleńki ?wiat
Który tak naprawdę
Wcale się nie zawalił
Goł?b na dachu co? zakrzykn?
W jakim? dalekim oknie zabłysło ?wiatło
Nieszczę?cia chodz? parami
Trzy myszy w piwnicy
Skubi? stary sweter babci
Serce zamiera cichutko
Księżyc schował się za chmur?
Li?ć drgn? w bezwietrznym powietrzu
Krtań ?ci?nięta przez szloch
nie za gło?ny
W ciszy wstaje Mała Pani
W wyci?gniętym swetrze
O 7 nad ranem
W wyci?gniętym swetrze
O 3 nad ranem
Próbuje poukładać swój maleńki ?wiat
Który tak naprawdę
Wcale się nie zawalił
Goł?b na dachu co? zakrzykn?
W jakim? dalekim oknie zabłysło ?wiatło
Nieszczę?cia chodz? parami
Trzy myszy w piwnicy
Skubi? stary sweter babci
Serce zamiera cichutko
Księżyc schował się za chmur?
Li?ć drgn? w bezwietrznym powietrzu
Krtań ?ci?nięta przez szloch
nie za gło?ny
W ciszy wstaje Mała Pani
W wyci?gniętym swetrze
O 7 nad ranem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dziecko, samotno?ć, niezrozumienie, ?wiat, noc, nieszczę?cie
dziecko, samotno?ć, niezrozumienie, ?wiat, noc, nieszczę?cie