Marlena - Młodość
Myślę sobie, że jestem młoda i nic nie warta
Ale ta młodość minie i rzucona zostanie następna karta
Na razie zbytnio nie zwracam uwagi jaką młodość ma cenę
Dopiero za kilkanaście lata spojrzę na cerę
Spojrzę w lustro
Ja stara, a wokół mnie pusto
Nie będzie już obok przyjaciół, znajomych
Mogą nawet nie być już w świecie żywych
Będę tylko ja, sama
Nie będę kicająca sarenka, lecz sarna stara
Będę płakać za młodością...
Za utraconą młodością
Wspomnę moja słowa jak będę totalnie słabsza
Że chciałam być kiedyś starsza
Będę znać wartość młodości
I już pozostanie mi tylko myśleć o śmierci i starości...
Ale ta młodość minie i rzucona zostanie następna karta
Na razie zbytnio nie zwracam uwagi jaką młodość ma cenę
Dopiero za kilkanaście lata spojrzę na cerę
Spojrzę w lustro
Ja stara, a wokół mnie pusto
Nie będzie już obok przyjaciół, znajomych
Mogą nawet nie być już w świecie żywych
Będę tylko ja, sama
Nie będę kicająca sarenka, lecz sarna stara
Będę płakać za młodością...
Za utraconą młodością
Wspomnę moja słowa jak będę totalnie słabsza
Że chciałam być kiedyś starsza
Będę znać wartość młodości
I już pozostanie mi tylko myśleć o śmierci i starości...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
sarna, lustro, samotność
sarna, lustro, samotność
Pozostałe wiersze autora:
Młodość
Nie zrozumiałe
Nieodwzajemnione uczucie
Problem, dylemat, kłopot
Wspomnienia, a rzeczywistość
Młodość
Nie zrozumiałe
Nieodwzajemnione uczucie
Problem, dylemat, kłopot
Wspomnienia, a rzeczywistość