wiersze-poezja.info

 

Styczeń Wojciech - Mój Faust

MÓJ FAUST


Pod powiekami kryje się świat doskonały
Opanowany przez średniowieczne zamki
Letnie wiatry, zielone trawy i czyste strumyki
Kolejne mrugnięcie oka i pojawia się egzotyczne miasto
Port, do którego przybywasz wspaniałym żaglowcem
Dokoła mężczyźni w turbanach i tajemnicze
Kobiety z zasłoniętymi twarzami
Piaski pustyni, zagubione świątynie i mandarynki
Kolejna noc, powieka opada w dół
Pojawia się współczesna Ameryka
Jesteś na zatłoczonych ulicach Los Angeles
Mijasz Murzynów, Chińczyków, Indian i piękne
Czarne, białe, czekoladowe dziewczyny
Pędzisz pustą autostradą
Powieka znów opada
Ogromne skały, urwisko, na dole cudownie
Pachnące morze, zachód słońca, ciepło
Na skałach siedzisz ty, obok ona
Niewiele rozmawiacie, jest wam dobrze
Jesteście razem i czujecie piękno świata
To morskie powietrze jest naprawdę wspaniałe
Szumią fale
Nie będę wybredny, nie będę szukał odpowiedzi
Na banały po co żyję
Jeżeli pozwolisz, aby te chwile trwały wiecznie
Przybądź Mefisto, a zawrę z tobą pakt

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
marzenia
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy bemowo | Pozycjonowanie Lublin | Zus Czestochowa | Urzad skarbowy tychy | Sprzedaj i kup podręcznik