wiersze-poezja.info

 

Szynter Aneta - Mój Anioł

co rano całujesz mnie w czoł
bezbarwne usta zmoczone rosą
czuję twój oddech tuż przed moją twarzą
zapewne patrzysz na mnie z żalem

wyobrażam sobie kolor twych oczu
czy też są puste, jak wszystko, co wypełnia twe ciało
odgarniasz mi włosy swą wilgotną dłonią
opuszkami palców dotykasz mych ust

wzdychasz z nadzieją, by ujrzeć na nich uśmiech
bezszelestnie wzruszasz ramionami
odczuwam przyjemny powiew z twojej strony
później przytulasz mnie swoimi skrzydłami
po czym oboje błogo zasypiamy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
anioł, bezpieczeństwo, wsparcie,
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Księgarnie internetowe | Urzad skarbowy w radomiu | ERP | Średni poradnik | uroda