Rajda Małgorzata - Licentia poetica
Największą mocą poety
i prawem jego naczelnym
jest to, że jednego przemilczy
drugiego uczyni nieśmiertelnym
I ja nieśmiertelność Tobie ofiaruję
za wszystko co piękne i dawne w podzięce
bo nazbyt mi skromnym się zdaje "dziękuję"
bo wdzięczności innej domaga się serce
Dam Ci czas na wieczność,uczynię znów żywym
Stworzę Cię od nowa człowiekiem prawdziwym
Będą o Tobie czytać,nie wiedząc kim byłeś
I cóż tak istotnego w mym życiu zrobiłeś
Ja wiem i niech to zostanie w duszy mojej środku
Przyjmij zatem mój dar prosto z serca ,przodku.
(pamięci moich Dziadków- S. i J. Fludrów)
i prawem jego naczelnym
jest to, że jednego przemilczy
drugiego uczyni nieśmiertelnym
I ja nieśmiertelność Tobie ofiaruję
za wszystko co piękne i dawne w podzięce
bo nazbyt mi skromnym się zdaje "dziękuję"
bo wdzięczności innej domaga się serce
Dam Ci czas na wieczność,uczynię znów żywym
Stworzę Cię od nowa człowiekiem prawdziwym
Będą o Tobie czytać,nie wiedząc kim byłeś
I cóż tak istotnego w mym życiu zrobiłeś
Ja wiem i niech to zostanie w duszy mojej środku
Przyjmij zatem mój dar prosto z serca ,przodku.
(pamięci moich Dziadków- S. i J. Fludrów)
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przodkowie,pamięć,nieśmiertelność,poeta
przodkowie,pamięć,nieśmiertelność,poeta