Parszewska Agnieszka - Lekarstwo na wszystko
Twych ust, twych dłoni dotyk
Dla mego ciała jest jak antybiotyk
Mej chorej duszy jesteś pragnieniem
uleczysz jedym oczu spojrzeniem
Błagam o łaskawy ges dla mego ser""ca
Błagam, nie zachowuj się jak morderca!
Witaminą C jest Twoja mowa
Wystarczą mi dwa piękne słowa
W dawce niewielkiej tak
Znajduje się to, czego najbardziej mi brak.
Nie gub w myślach więcej się
Są to słowa: "Kocham cię"!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Twych ust, twych dłoni dotyk
Twych ust, twych dłoni dotyk
Pozostałe wiersze autora:
Kamień (AP)
Lekarstwo na wszystko
Marzenie (AP)
Motyl (AP)
Nadzieja i kochanie
Niepewna jutra
Nieznajomy (AP)
O malinowym chruśniaku
Schyłkowiec
Kamień (AP)
Lekarstwo na wszystko
Marzenie (AP)
Motyl (AP)
Nadzieja i kochanie
Niepewna jutra
Nieznajomy (AP)
O malinowym chruśniaku
Schyłkowiec