wiersze-poezja.info

 

Pleśniak Henryk - Leśny zimowy spacer

Leśny zimowy spacer

Na leśną przygodę ochotę miałem,
Więc na spacer się wybrałem.
Po leśnej ścieżce robię kroki,
Niesamowite mam tu widoki.

Dookoła śnieżny puch,
U wiewiórek wielki ruch.
Z drzewa na drzewo skaczą,
Swymi figlami mnie raczą.

Coś spłoszyło te miłe zwierzaki,
Więc czmychały w popłochu biedaki,
Na sam wierzch drzewa pouciekały,
I już na dłużej tam zostały.

Ja ruszyłem w dalszą drogę,
I spacerkiem mijam drzewa.
Drzewa ciężko oddychają,
Tyle śniegu na sobie mają.

Coś szeleści głębiej w lesie,
Echo odgłos tego niesie,
Wydawałoby się, że to dziki,
A może z zimna trzęsą się osiki.

A to tylko kos malutki,
Taki mały jak krasnoludki,
Szpera w śniegu, jedzenia szuka,
W zmarzłą ziemię dziobem stuka.

Idąc dalej białym szlakiem,
Jacyś ludzie mnie mijali,
Ze spacerku już wracali.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przyroda,przygoda
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
amcom | Katalog moderowany | Prezent na urodziny | hotele zieleniec | Beauty Lashes