Urbański Konrad - Ku szczęściu
Wokół oglądam życie, które się toczy.
Wokół obłuda, fałsz i plucie w oczy.
Czy tak ma wyglądać porządek świata?
Chyba już lepiej być w domu wariata.
Wokół obłuda, fałsz i plucie w oczy.
Czy tak ma wyglądać porządek świata?
Chyba już lepiej być w domu wariata.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
fraszka
fraszka
Pozostałe wiersze autora:
Bezsenność
Być politykiem
Dzień samotnika
I dokąd-
Ku szczęściu
Lepszy świat
Memento
Mowa
Nagroda
Oczekiwanie
Po przejściach
Upojenie
Bezsenność
Być politykiem
Dzień samotnika
I dokąd-
Ku szczęściu
Lepszy świat
Memento
Mowa
Nagroda
Oczekiwanie
Po przejściach
Upojenie