Graczyk Karol - Krople łez.
Krople wody na skórze, jak krople rosy
Na świeżych jabłkach, w tle zboża kłosy.
Pomyliłem niebo z gwiazdami
Odbitymi nocą na powierzchni łez.
Pomyliłem miłość z chwilą,
Przeoczyłem piękne chwile.
Łzy spływają po niepowstałych słowach,
Które trzeba wymyślać od nowa.
Na świeżych jabłkach, w tle zboża kłosy.
Pomyliłem niebo z gwiazdami
Odbitymi nocą na powierzchni łez.
Pomyliłem miłość z chwilą,
Przeoczyłem piękne chwile.
Łzy spływają po niepowstałych słowach,
Które trzeba wymyślać od nowa.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
łzy
łzy
Pozostałe wiersze autora:
Aspekty miłości.
Biała dama.
Boję się.
Burza (z Joanną Cieciurą).
Choroba.
Chwile (z Grażyną Gancarek).
Delirium.
Dwudziesty wiek.
Epitafium.
Iskra.
Kałuża.
Kochanie.
Krople łez.
Litania na sprzedaż.
Niebo krwawi.
Niepokój.
Niespełniona przyszłość.
Ogień.
Ostatnie wrota.
Pieniądze.
Pociąg.
Poczęte marzenia.
Preludium.
Przestrzeń.
Rajska Valhalla.
Samotność.
Sen (przy Tobie).
Spacer
Spadek.
Specyfika kobiety.
Tętent.
Tłumu wiatr.
Urodzony morderca.
Wieczna chwila.
Zaklęty.
Życie.
Aspekty miłości.
Biała dama.
Boję się.
Burza (z Joanną Cieciurą).
Choroba.
Chwile (z Grażyną Gancarek).
Delirium.
Dwudziesty wiek.
Epitafium.
Iskra.
Kałuża.
Kochanie.
Krople łez.
Litania na sprzedaż.
Niebo krwawi.
Niepokój.
Niespełniona przyszłość.
Ogień.
Ostatnie wrota.
Pieniądze.
Pociąg.
Poczęte marzenia.
Preludium.
Przestrzeń.
Rajska Valhalla.
Samotność.
Sen (przy Tobie).
Spacer
Spadek.
Specyfika kobiety.
Tętent.
Tłumu wiatr.
Urodzony morderca.
Wieczna chwila.
Zaklęty.
Życie.