wiersze-poezja.info

 

Opryszek Szymon - Kraków


Kraków
podpity sprzedawca pamiątkowej tandety
Adaś okupowany przez wróbli szkielety
menele podtrzymujący dziurawe kamienice
bagniste chodniki , spróchniałe ulice
pastwiska bloków , pępowina małych fiatów
kiczowaty smok, kilku skośnookich fotografów
Wisła pełna zdychających sardynek
gołębiami brukowany rynek....

Kraków...

Tutaj jednak najbardziej istotne
nie są kościoły, zamki bezrobotne
pomniki przesiąknięte PRL-em,
ale krakowianie tworzący atmosferę
jedyny, unikalny klimat miejski:
falanga poetów i pisarzy po trosze
na czele z Szymborską i Miłoszem,
aktorzy dorastający na teatralnych deskach
i cała Reszta , kulturalna orkiestra,
córki dziewięciu muz, synowie Sztuki...

i mimo tych wszystkich wad i nie zalet
mimo brudnych miejskich szalet
chodnikowych korków i ulicznych tłoków
Kraków to miasto pełne uroku ,
manufaktura kultury , pryzmat
przez który pięknieje Ojczyzna...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
podpity sprzedawca pamiątkowej tandety
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
mieszkania w toruniu | Wiersze | kurs salsy w warszawie | hotele zieleniec | wczasy w turcji