wiersze-poezja.info

 

Kozicki Błażej - Kostka Bruku

Kiedyś jakaś brukowa kostka
została zdeptana przez mojego przy dużego buta
kiedyś pomyślałem że jestem okropny
"...i to jeszcze przy dużym butem!"
stoję teraz nad nią
startą do macierzy przez więcej
takich jak ja ,zabieganych w butach o
wymiarze niekoniecznie za dużym
niekoniecznie w butach.
Takich jak ten tam dalej co jeden
tylko z wielu nie rani tamtej
jednej z wielu kostek
delikatnie tylko tuli skarpeta swą
przetartą do skóry
dziurawą w kratę
kostkę bruku, wybrankę , podłą szczęściarę
że też akurat ona na rany boskie z pobliskiego kościoła
ona no musiała natrafić na żyda bez butów
o stalowym cylindrze w ręku z napisem fasola
i kartką uprawniającą go do przemarszu
główną ulicą Torunia
w taki, a nie inny sposób
moja kostka brukowa szczęścia nie ma
starta z lewej strony obserwuje
swym szczytem cegły ratusza
a r y s t o k r a c j ę
te to na pewno nigdy nie zasmakowały
kauczuku z podeszwy młodego modnego
czy gumy do żucia
w konspiracji przemieszczającej się
na spodzie sandałka małej uczennicy
szkoły podstawowej numer 1
tu
nie jeden z tych nadgryzionych
brunatnych prostokątów był światkiem
i uczestnikiem takowych zdarzeń powyższych
...biedna kostka brukowa
stoję teraz przed nią w mych
co najmniej o trzy numery za dużych butach
i lituję się nad haniebnym jej padołem
"całe życie u stóp, to życie niewolnika
jak jednak nazwać życie pod nimi ?"
w wyżłobionym dołku przez deszcz
i przybranym kształtem szlifu
z podeszw o możliwościach twórczych
złożyłem mały znicz i zapaliłem
obok wręczyłem kwiaty i stanąłem
raz jeszcze w milczeniu nad nią
przetarta ,nieszczęśliwą
"wieczny odpoczynek ..."
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
toruń kostka bruku kontrast
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kabarety | Bielizna sklep internetowy | Cieszyn | Sklep z bielizną | Lek na chorobę Alzheimera