wiersze-poezja.info

 

Sondej Malgorzata - Konfidenci

Gdzie nie spojrzysz, widzisz...ich.
Gdzie nie powiesz, słyszysz...ich.
Gdy poznasz, zobaczysz...ich.
Gdy zastanowisz się, myślisz...oni.
Gdy poczujesz, dotkną...oni.
Gdy zorientujesz się, zrozumiesz...oni.
Kto nie powie ci...tylko oni.

Nie widzą twarzy, twoich oczu.
Nie słyszą ciebie, twojego głosu.
Nie zobaczą zgody, twojej dłoni.
Nie myślą przyjażń, twoja dusza.
Nie czują żalu, twojego serca.
Nie zrozumią prawdy, twojego życia.
Więc czemu ciągle naruszają jego trwały bieg?

Widzą plecy, twój smutek.
Słyszą za dużo, to nie twoje słowa.
Zobaczą swoją walkę, twoją słabość.
Myślą o tobie, o twoim charakterze.
Czują wyższość, twoją niemoc.
Rozumią kłamstwo, twoje "inne" życie.
Może właśnie chcą to widzieć?
zaznać i poczuć...ty-nie chciej.
Pozostań sobą...nie daj im powodu do satysfakcji.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
konfidenci
Pozostałe wiersze autora:
Bo patrzac
Gdyby
Konfidenci
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Kasyno | Zakłady Sportowe | Forum komputerowe | Muzykunia na O | Wyszukiwarka mp3