Sondej Malgorzata - Konfidenci
Gdzie nie spojrzysz, widzisz...ich.
Gdzie nie powiesz, słyszysz...ich.
Gdy poznasz, zobaczysz...ich.
Gdy zastanowisz się, myślisz...oni.
Gdy poczujesz, dotkną...oni.
Gdy zorientujesz się, zrozumiesz...oni.
Kto nie powie ci...tylko oni.
Nie widzą twarzy, twoich oczu.
Nie słyszą ciebie, twojego głosu.
Nie zobaczą zgody, twojej dłoni.
Nie myślą przyjażń, twoja dusza.
Nie czują żalu, twojego serca.
Nie zrozumią prawdy, twojego życia.
Więc czemu ciągle naruszają jego trwały bieg?
Widzą plecy, twój smutek.
Słyszą za dużo, to nie twoje słowa.
Zobaczą swoją walkę, twoją słabość.
Myślą o tobie, o twoim charakterze.
Czują wyższość, twoją niemoc.
Rozumią kłamstwo, twoje "inne" życie.
Może właśnie chcą to widzieć?
zaznać i poczuć...ty-nie chciej.
Pozostań sobą...nie daj im powodu do satysfakcji.
Gdzie nie powiesz, słyszysz...ich.
Gdy poznasz, zobaczysz...ich.
Gdy zastanowisz się, myślisz...oni.
Gdy poczujesz, dotkną...oni.
Gdy zorientujesz się, zrozumiesz...oni.
Kto nie powie ci...tylko oni.
Nie widzą twarzy, twoich oczu.
Nie słyszą ciebie, twojego głosu.
Nie zobaczą zgody, twojej dłoni.
Nie myślą przyjażń, twoja dusza.
Nie czują żalu, twojego serca.
Nie zrozumią prawdy, twojego życia.
Więc czemu ciągle naruszają jego trwały bieg?
Widzą plecy, twój smutek.
Słyszą za dużo, to nie twoje słowa.
Zobaczą swoją walkę, twoją słabość.
Myślą o tobie, o twoim charakterze.
Czują wyższość, twoją niemoc.
Rozumią kłamstwo, twoje "inne" życie.
Może właśnie chcą to widzieć?
zaznać i poczuć...ty-nie chciej.
Pozostań sobą...nie daj im powodu do satysfakcji.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
konfidenci
konfidenci