Mueller Dagmara - Konert skrzypkowy
Za?wistaj cienko, a lekki zefir będzie wiał.
Unosi li?cie unosi my?li
A wokoło tyle muzyki
Szaro?ć- to jesienne skrzypki
A szare bloki to fortepiany,
Ten pies krzykliwy solist? njlepszym
A firana w oknie to cudowna baletnica
Wszystko zmienia się nie do poznania
Skrzypki popsute, nie przez zefir,
Lecz przez grę
Firanka w oknie została zdięta
A pies zdechł...
Wiersz ten dedykuję mojej siostrzyczce Michalince
Unosi li?cie unosi my?li
A wokoło tyle muzyki
Szaro?ć- to jesienne skrzypki
A szare bloki to fortepiany,
Ten pies krzykliwy solist? njlepszym
A firana w oknie to cudowna baletnica
Wszystko zmienia się nie do poznania
Skrzypki popsute, nie przez zefir,
Lecz przez grę
Firanka w oknie została zdięta
A pies zdechł...
Wiersz ten dedykuję mojej siostrzyczce Michalince
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
uczucia
uczucia
Pozostałe wiersze autora:
Koncert skrzypkowy II
Konert skrzypkowy
W nico?ć ?ni?ca sie droga
Wspomnienia
Koncert skrzypkowy II
Konert skrzypkowy
W nico?ć ?ni?ca sie droga
Wspomnienia