Ostrowski Kacper - Kolory życia
W moich oczach świat jest w sepii,
Wszystko brunatne, pogniecione i poszarpane
Jak stara, wiekowa fotografia.
Tylko ona, jedna dziewczyna kroczy przez ulicę
Zostawiając za sobą wstęgę malowaną tęczą,
Wprowadza do mojego posępnego świata
Odrobinę powiewu świeżości, kolor emanujący
Od niej szybko opanowuje wszystkie brązowe
Zakamarki, i znów świat jest kolorowy!
Wszystko brunatne, pogniecione i poszarpane
Jak stara, wiekowa fotografia.
Tylko ona, jedna dziewczyna kroczy przez ulicę
Zostawiając za sobą wstęgę malowaną tęczą,
Wprowadza do mojego posępnego świata
Odrobinę powiewu świeżości, kolor emanujący
Od niej szybko opanowuje wszystkie brązowe
Zakamarki, i znów świat jest kolorowy!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
życie, kolory
życie, kolory
Pozostałe wiersze autora:
brakkarbkrabbark
Cała prawda
Dla ciebie (KO)
Dom
Historia miłosna
Kolory życia
Koncert na pięć narządów
Lepszy świat
Miecz
Mój idee fixe
Obóz
Postapokaliptyczna wizja świata dzisiejszego
Poświęcenie (KO)
Przemiana
Przyjaciel (KO)
Refleksja (KO)
Róża (KO)
Zabierz mnie
Zakład numer sześć
Zza okna
brakkarbkrabbark
Cała prawda
Dla ciebie (KO)
Dom
Historia miłosna
Kolory życia
Koncert na pięć narządów
Lepszy świat
Miecz
Mój idee fixe
Obóz
Postapokaliptyczna wizja świata dzisiejszego
Poświęcenie (KO)
Przemiana
Przyjaciel (KO)
Refleksja (KO)
Róża (KO)
Zabierz mnie
Zakład numer sześć
Zza okna