Czapliński Marek - Kochałem...
Kochałem ja kobietę, piękną jak marzenie,
Złote serce, cud ciało, i boskie spojrzenie.
Gdy czasem biedny człowiek na rozstaju staje,
Sam nie wie gdzie ma pójść, i siada, się poddaje,
Bo nie ma czasem wyjścia ""z trudnej sytuacji,
Straciłem ja kobietę i zaginąłem w akcji.
Gdyż życie jest jak listek z drzewa spadający,
Gdy kiedyś pełny życia stał się dziś gnijący.
I tak mnie, jako liścia, wiatr na bagna rzucił,
A deszcz, który spadł cicho, bez skutku mnie cucił.
Zmarznięty i pobity, a wiatr mi w oczy wieje,
I los, co mnie tak rzucił, szyderczo się zeń śmieje.
Od szczęścia na tym świecie dzieli tylko szyba,
Na drugą stronę jednak nie udam się chyba.
Nie dla mnie teraz szczęście, dusza nie ma cienia,
Od teraz w mojej głowie zostaną marzenia.
Pamiętam jak po schodach cudnym krokiem poszła,
Teraz jej nie zobaczę, ściana tu wyrosła.
Wspaniałe moje czasy tak szybko się skończyły,
Nie wrócą już te chwile, co bardzo cieszyły.
Zostałem sam jak palec na okrutnym świecie,
A kamień pełen bólu moje plecy gniecie.
Dlaczego mnie spotyka ból taki ogromny?
Może byłem grzeszny? Może niezbyt skromny?
Pomimo moich starań szczęście me uciekło,
Teraz nic nie zostało, chyba tylko piekło.
Szczęście moje największe skrywają obłoki,
Mnie zaś z moją nadzieją dzieli rów szeroki.
Czy zostało coś w świecie czym mogę się łudzić?
Czy ktoś może mnie wreszcie ze snu tego zbudzić?
Powiedziała mi tylko:"ty jesteś, ja jestem";,
Nie wzruszając się przy tym nawet małym gestem.
Nie do tego dążyłem i nie tego ja chciałem,
Gdy ją pierwszy raz w życiu na drodze spotkałem.
Chciałem szczęścia, dni wspólnych, przyjaźni, miłości
Lecz już wiem, że mnie czeka samotność w przyszłości.
Złote serce, cud ciało, i boskie spojrzenie.
Gdy czasem biedny człowiek na rozstaju staje,
Sam nie wie gdzie ma pójść, i siada, się poddaje,
Bo nie ma czasem wyjścia ""z trudnej sytuacji,
Straciłem ja kobietę i zaginąłem w akcji.
Gdyż życie jest jak listek z drzewa spadający,
Gdy kiedyś pełny życia stał się dziś gnijący.
I tak mnie, jako liścia, wiatr na bagna rzucił,
A deszcz, który spadł cicho, bez skutku mnie cucił.
Zmarznięty i pobity, a wiatr mi w oczy wieje,
I los, co mnie tak rzucił, szyderczo się zeń śmieje.
Od szczęścia na tym świecie dzieli tylko szyba,
Na drugą stronę jednak nie udam się chyba.
Nie dla mnie teraz szczęście, dusza nie ma cienia,
Od teraz w mojej głowie zostaną marzenia.
Pamiętam jak po schodach cudnym krokiem poszła,
Teraz jej nie zobaczę, ściana tu wyrosła.
Wspaniałe moje czasy tak szybko się skończyły,
Nie wrócą już te chwile, co bardzo cieszyły.
Zostałem sam jak palec na okrutnym świecie,
A kamień pełen bólu moje plecy gniecie.
Dlaczego mnie spotyka ból taki ogromny?
Może byłem grzeszny? Może niezbyt skromny?
Pomimo moich starań szczęście me uciekło,
Teraz nic nie zostało, chyba tylko piekło.
Szczęście moje największe skrywają obłoki,
Mnie zaś z moją nadzieją dzieli rów szeroki.
Czy zostało coś w świecie czym mogę się łudzić?
Czy ktoś może mnie wreszcie ze snu tego zbudzić?
Powiedziała mi tylko:"ty jesteś, ja jestem";,
Nie wzruszając się przy tym nawet małym gestem.
Nie do tego dążyłem i nie tego ja chciałem,
Gdy ją pierwszy raz w życiu na drodze spotkałem.
Chciałem szczęścia, dni wspólnych, przyjaźni, miłości
Lecz już wiem, że mnie czeka samotność w przyszłości.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
11 Listopada (MC)
Achilles
Adam M.
Bigos cz.2
Bocian i szpak
Boże Narodzenie cz.2
Chcę byś tutaj ze mną była
Co dalej?
Czapla
Czas cz.2
Detektyw - Inwektyw
Dobre piwko nie jest złe
Dziobak
Edek Szopa
Film
Filmy
Hymn Miasta Marki (pod melodię \"Jolka, Jolka\")
Jak się kochał w żabie jeż
Jesień (MC)
Kaczka
Karp
Kazimierz Deyna
Kochałaś... zniszczyłaś...
Kochałem...
Kocham...
Kogut
Komar
Kret
Królik
Lato (MC)
Lew (MC)
Lis
Marki, miasteczko nasze
Marzenie
Mistrzostwo Małysza
Miś
Mysz
Nad przepaścią
Niebieska Pepsi
Niebieskowo
Nię lękamy się...
Nim ją zmuszę...
O rany
Odejdź 2
Odejdź!
Okoń
Orzeł
Osioł
Pająk
Palenie
Płotka
Potwór
Praca
Praca 2
Proza życia
Pszczoła
Pustelnik
Rak
Rekin
Robot cz.1
Robot cz.2
Romario
Rybki akwariowe
Sam - cz.1
Sam - cz.2
Serce złamane...
Sery
Słabość
Słoń
Sowa
Sportowiec Roku 2003
Strata...
Sum
Tęsknota
Trylogia
Wątroba
Węgorz
Wiem... (MC)
Wiewiórka
Wigilia
Wilk i dzik
Wilk i dzik cz.2
Wiosna (MC)
Wisła - Lazio
Wspomnienie
Zdradzony
Zegary
Zima
Zima (MC)
Zima cz.2
Zostań...
Zwątpienie
Żyrafa
11 Listopada (MC)
Achilles
Adam M.
Bigos cz.2
Bocian i szpak
Boże Narodzenie cz.2
Chcę byś tutaj ze mną była
Co dalej?
Czapla
Czas cz.2
Detektyw - Inwektyw
Dobre piwko nie jest złe
Dziobak
Edek Szopa
Film
Filmy
Hymn Miasta Marki (pod melodię \"Jolka, Jolka\")
Jak się kochał w żabie jeż
Jesień (MC)
Kaczka
Karp
Kazimierz Deyna
Kochałaś... zniszczyłaś...
Kochałem...
Kocham...
Kogut
Komar
Kret
Królik
Lato (MC)
Lew (MC)
Lis
Marki, miasteczko nasze
Marzenie
Mistrzostwo Małysza
Miś
Mysz
Nad przepaścią
Niebieska Pepsi
Niebieskowo
Nię lękamy się...
Nim ją zmuszę...
O rany
Odejdź 2
Odejdź!
Okoń
Orzeł
Osioł
Pająk
Palenie
Płotka
Potwór
Praca
Praca 2
Proza życia
Pszczoła
Pustelnik
Rak
Rekin
Robot cz.1
Robot cz.2
Romario
Rybki akwariowe
Sam - cz.1
Sam - cz.2
Serce złamane...
Sery
Słabość
Słoń
Sowa
Sportowiec Roku 2003
Strata...
Sum
Tęsknota
Trylogia
Wątroba
Węgorz
Wiem... (MC)
Wiewiórka
Wigilia
Wilk i dzik
Wilk i dzik cz.2
Wiosna (MC)
Wisła - Lazio
Wspomnienie
Zdradzony
Zegary
Zima
Zima (MC)
Zima cz.2
Zostań...
Zwątpienie
Żyrafa