wiersze-poezja.info

 

Wódkowska Anna - Kołysanka

Czemuż łzy w naszych oczach zalśniły, Kochany...?
Może wspomnienie cierni wbijanych okrutnie
Miliony razy w duszę, nim oczekiwany
Moment nastał, nim zagrały serc naszych lutnie...

Teraz, jak boskie, błogie strun serdecznych drżenia
Chcą nas napełnić dźwiękami boskimi, cudnymi...
Śpiewnymi tony i tą chwilą uniesienia
Nasycić się... Pragnienia te są wiecznymi.

Może czyni to myśl słodka, że już przez wieki
Ta muzyka do snu nas ukołysze co noc;
Gdy ból zechce uczynić me serce kalekim,
Ciepło ukochanych ramion zniszczy jego moc.


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
łzy, serce, lutnia, miłość, pragnienie
Pozostałe wiersze autora:
Kołysanka
zdjęcia ślubne praca w legnicy inteligentny budynek projektowanie wnetrz warszawa łazienki płytki
html wskazówki dla webmastera | mieszkania w warszawie | Chiny chcą powalczyć z Intelem | skup złomu Warszawa | server lamp