Misakowski Stanisław - Kiedy nadchodzi noc
Nic się nie staje
tylko świat
nakłada ciemną suknię
w złote groszki
i tańczy szemrząć fałdami
a ty
zrzuciwszy z ramion
wytarty strój dnia
nagością
dotykasz ud tanecznicy
i nie wiesz
czy płakać
czy śmiać się
tylko świat
nakłada ciemną suknię
w złote groszki
i tańczy szemrząć fałdami
a ty
zrzuciwszy z ramion
wytarty strój dnia
nagością
dotykasz ud tanecznicy
i nie wiesz
czy płakać
czy śmiać się
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Im dalej jesteśmy,]
* * * [Jest w moim sercu]
* * * [Moje ustawiczne czekanie wynika z pragnienia,]
* * * [Rozbierasz się do korzeni]
* * * [W tobie zostawiam moją twarz]
* * * [Wracam do zapomnianych.]
* * * [Zbudowałem wspaniałą ciszę.]
Bielizna
Dramat
Historia
Kiedy nadchodzi noc
Krajobraz mojej dłoni
Między nami
Nie powrócę
Oczy
Oddalanie się
Pisany na murze
Powrót do tamtych dni
Sen
Sumienie
Ten krzyk
Topola
* * * [Im dalej jesteśmy,]
* * * [Jest w moim sercu]
* * * [Moje ustawiczne czekanie wynika z pragnienia,]
* * * [Rozbierasz się do korzeni]
* * * [W tobie zostawiam moją twarz]
* * * [Wracam do zapomnianych.]
* * * [Zbudowałem wspaniałą ciszę.]
Bielizna
Dramat
Historia
Kiedy nadchodzi noc
Krajobraz mojej dłoni
Między nami
Nie powrócę
Oczy
Oddalanie się
Pisany na murze
Powrót do tamtych dni
Sen
Sumienie
Ten krzyk
Topola