Sokołowski Piotr - Karma
w kłębiastych obłokach chmur
nurzam dłonie
znacząc ślad
na mieliźnie gwiazd
płynę strumieniem losu
zapatrzony w odbicie dnia
jak wirujący motyl
zagubiony w niebycie istnienia
otwieram rękami
jak patyczki krwawnika
Księga Przemian
chłonę karty pożółkłe starością
wdycham kurz
okraszony błękitem
by ulecieć ku gwiazdom zodiaku
strzelec kłania się prosto ze strzałą
panna zerka figlarnie spod oka
wodnik szepce wody szemraniem
rak do tyłu odwraca oblicze
karma płynie i czas mi ucieka
jak w klepsydrze piasek ospały
sieje zewsząd ciszy dudnienie
i zamyka otwarte już oczy
nurzam dłonie
znacząc ślad
na mieliźnie gwiazd
płynę strumieniem losu
zapatrzony w odbicie dnia
jak wirujący motyl
zagubiony w niebycie istnienia
otwieram rękami
jak patyczki krwawnika
Księga Przemian
chłonę karty pożółkłe starością
wdycham kurz
okraszony błękitem
by ulecieć ku gwiazdom zodiaku
strzelec kłania się prosto ze strzałą
panna zerka figlarnie spod oka
wodnik szepce wody szemraniem
rak do tyłu odwraca oblicze
karma płynie i czas mi ucieka
jak w klepsydrze piasek ospały
sieje zewsząd ciszy dudnienie
i zamyka otwarte już oczy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przeznaczenie
przeznaczenie
Pozostałe wiersze autora:
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności
Błaganie
Carpe diem
Ciało
Codzienność
Credo
Grzybobranie
Ironia
Karma
Kres
Lato
Marzenie
Miłość
Miłość II
Morze
Odpływ
Piekło
Poranek
Samotność
Topiel
W ciemności