Wawiłow Danuta - Kałużyści
Już od rana na podwórzu
wśród patyków i wśród liści
przycupnęli nad kałużą
pracowici kałużyści.
Wygrzebują brud z kałuży,
niech kałuża będzie czysta !
Pełne ręce ma roboty
każdy dobry kałużysta !
Rękawiczką i chusteczką
dwóch błocistów chodnik czyści.
Obrzucają się szyszkami
bardzo dzielni szyszkowiści.
Dwie kocistki pod ławeczką
cukierkami karmią kota...
Świątek, piątek czy niedziela
na podwórku wre robota !
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
A jak będę dorosła...
Brzydkie zwierzę
Bzdura
Czego mi się chce
Człowiek ze złotym parasolem
Daktyle
Drynda
Dziwny kot
Dziwny pies
Kałużyści
Katecheza 29
Kwiat 26
Lato
Listy
Makowiec
Mama ma zmartwienie
Marzenie
Na wystawie
Nie Wiem Kto
Niewidzialna plastelina
O Fabianie
O Rupakach
Pan i pies
Pokrzywa
Pożałuj mnie
Rysunek
Senna piosenka
Smutny wiersz
Spacerek
Strasznie ważna rzecz
Szybko
Świnka
Trójkątna bajka
Trudna zagadka
Urodzinki
Wędrówka
Wiatr
Wieczór
Zabierz mnie stąd
Zapach czekolady
A jak będę dorosła...
Brzydkie zwierzę
Bzdura
Czego mi się chce
Człowiek ze złotym parasolem
Daktyle
Drynda
Dziwny kot
Dziwny pies
Kałużyści
Katecheza 29
Kwiat 26
Lato
Listy
Makowiec
Mama ma zmartwienie
Marzenie
Na wystawie
Nie Wiem Kto
Niewidzialna plastelina
O Fabianie
O Rupakach
Pan i pies
Pokrzywa
Pożałuj mnie
Rysunek
Senna piosenka
Smutny wiersz
Spacerek
Strasznie ważna rzecz
Szybko
Świnka
Trójkątna bajka
Trudna zagadka
Urodzinki
Wędrówka
Wiatr
Wieczór
Zabierz mnie stąd
Zapach czekolady