Piątek Marta - Jestem aniołem zrodzonym z popiołu
jestem aniołem zrodzonym z popiołu
kroczę drogą wydeptaną przez mój los
drogą życia
krętą
ciernistą
z wieloma rozdrożami
budzę tęsknotę i żal w sercach ludzi
przysypuję wspomnieniem kwiaty
niech wspominają te dni które ja też wspominam
ranione stopy potrzebują pomocy
i ta krew
taka dziwnie rzadka dzisiaj
zawsze była gęsta i soczysta
poszarpana suknia ślubna
brudna
zwiesza się ze zmęczonego ciała
i myśli te same
choć nie tak samo świeże
wyciągałam wtedy ręce
zyskałam pomoc
ale
zabiło mnie to czego się najmniej spodziewałam
kroczę drogą wydeptaną przez mój los
drogą życia
krętą
ciernistą
z wieloma rozdrożami
budzę tęsknotę i żal w sercach ludzi
przysypuję wspomnieniem kwiaty
niech wspominają te dni które ja też wspominam
ranione stopy potrzebują pomocy
i ta krew
taka dziwnie rzadka dzisiaj
zawsze była gęsta i soczysta
poszarpana suknia ślubna
brudna
zwiesza się ze zmęczonego ciała
i myśli te same
choć nie tak samo świeże
wyciągałam wtedy ręce
zyskałam pomoc
ale
zabiło mnie to czego się najmniej spodziewałam
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
anioł
anioł
Pozostałe wiersze autora:
Do Boga
Dzień
Jestem aniołem zrodzonym z popiołu
Miłość
Śmierć, alo życie
Wiersz o zmroku
Do Boga
Dzień
Jestem aniołem zrodzonym z popiołu
Miłość
Śmierć, alo życie
Wiersz o zmroku