Staszewski Stanisław - Jeśli zechcesz odejść - odejdź
Znowu dom pusty dziś nocą, cisza aż grzmi.
Świec płomienie próżno się złocą - nie skrzypną drzwi.
Milczeć będzie moja gitara, słychać będzie bicie zegara,
Ja zrozumieć wszystko się staram, mówiłem Ci...
Jeśli zechcesz odejść - odejdź, jeśli zechcesz - wróć.
Nic się przecież w nas nie zmieni przez te dni,
Wciąż tak samo serca będzie czas tęsknotą truć,
Świat - jak był - zostanie zły.
Choć do dziś żar rąk splecionych czuje każdy nerw,
Choć w pamięci pięknych wspomnień moc,
Nie umkniemy samotności, co nas żre jak czerw,
Odkąd spadła na nas w tamtą noc.
Jeśli zechcesz wracać - wracaj, jeśli odejść - idź.
To nieważne - z kim, i wszystko jedno - gdzie.
Już na zawsze tamto będzie w sercach nam się tlić,
Jak neonowy szyld: gdzie jesteś?
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
A gdy będę umierał
Bal kreślarzy
Baranek
Celina
Dziewczyna się bała pogrzebów
Gwiazda szeryfa
Inżynierowie z Petrobudowy
Jeśli zechcesz odejść - odejdź
Knajpa morderców
Kołysanka stalinowska
Królowa życia
Kurwy wędrowniczki
Latający Holender
Marianna
Nie dorosłem do swych lat
Notoryczna narzeczona
Samotni ludzie
Starszy asystent John
W czarnej urnie
Zastanówcie się sami
Życie erotomana
A gdy będę umierał
Bal kreślarzy
Baranek
Celina
Dziewczyna się bała pogrzebów
Gwiazda szeryfa
Inżynierowie z Petrobudowy
Jeśli zechcesz odejść - odejdź
Knajpa morderców
Kołysanka stalinowska
Królowa życia
Kurwy wędrowniczki
Latający Holender
Marianna
Nie dorosłem do swych lat
Notoryczna narzeczona
Samotni ludzie
Starszy asystent John
W czarnej urnie
Zastanówcie się sami
Życie erotomana