wiersze-poezja.info

 

Kuras Jan Adam - Jak nić

Dom taki smutny, a po kątach
ściele się melancholia.
Radość się gdzieś zapodziała,
choć się śmieję
i tylko pajączki tkają po zakamarkach
swą delikatną nić nieprzerwanie
jak wspomnienie minionych chwil,
utraconego szczęścia.
Samotność, powiew lodowatego wiatru
przepływa przez pusty dom.
Nawet łóżko nie ciągnie, nie nęci,
na próżno czeka zachęcając.
W pustej pościeli sam,
jak rozbitek na środku oceanu,
zamykam oczy i marzę
o wesołym, szczęśliwym domu,
razem z tobą.


Tyle lat

Szmat czasu upłynął,
a jakby to było wczoraj.
Przypadkowe spotkanie na ulicy,
oczy nasze spotkały się
i obudziły wielka radość.
Tyle lat juz minęło...,
a dla nas
jakby to było wczoraj
i tylko nasze twarze
mówią inaczej.
Dotyk twoich rąk koi moje serce,
i choć tyle lat przeminęło
nić sympatii została.
Zachowam ją i twój obraz
w mej pamięci,
w mym sercu,
już na zawsze Barbaro!


Jak pory roku.

Serce pełne melancholii,
aż po brzegi,
pożółkłe zdjęcia spadają
jak jesienne liście.
Mgły nie pamięci
snują się po domu
i tylko czasem wspomnienia
przywołują obrazy z przeszłości.
Żal pozostał
jak blizna na ramieniu,
brak nadziei na spełnienie marzeń,
a życie mija jak pory roku.
Czy jeszcze kiedyś będę szczęśliwy?
Piersza miłość odeszła w przeszłość,
zostałem sam
beznadziejnie zakochany,
lecz czy będąc z nią
byłbym na prawdę szczęśliwy?
Los płata nam różne figle,
marzenia nie pasują
do szarej rzeczywistości.
Życie zmienia nawet
wielkie miłości i zostawia nam
dni szare, bez kolorów.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność
Pozostałe wiersze autora:
Jak nić
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Zyczenia ania | Bedzin urząd skarbowy | katering cala polska | gry on line | meble młodzieżowe