Emila Emka - Ja
Proszę...
Pozwól umrzeć poetce
Nie udawaj że pojmujesz jej
Życie
Śmierć
Zmartwychwstanie
Ona jest tylko dla siebie
Gdy pisze to o sobie
Dla siebie
Ale myśląc o wszystkich zatraconych
W wieczności jak ona sama...
A śmierć czeka aż obtuli ją ramieniem.
Śmierć liczy jej dni.
I chwyta w swe dłonie wszystkich...
Winnych i wolnych...
Młodych i skrępowanych...
A ona patrzy i pisze...
Proszę pozwól umrzeć poetce.
Nie próbuj jej zrozumieć...
Pozwól umrzeć poetce
Nie udawaj że pojmujesz jej
Życie
Śmierć
Zmartwychwstanie
Ona jest tylko dla siebie
Gdy pisze to o sobie
Dla siebie
Ale myśląc o wszystkich zatraconych
W wieczności jak ona sama...
A śmierć czeka aż obtuli ją ramieniem.
Śmierć liczy jej dni.
I chwyta w swe dłonie wszystkich...
Winnych i wolnych...
Młodych i skrępowanych...
A ona patrzy i pisze...
Proszę pozwól umrzeć poetce.
Nie próbuj jej zrozumieć...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność
samotność