wiersze-poezja.info

 

Sokołowski Piotr - Ironia

jest los
co głupców spycha na mielizny
życia
co śmierdzi brudem i stęchlizną
otwartą furtką
z wyłamanym skoblem
przenika kosmyk
dawno ukochany

w promieniach
słońca brudnego o zmierzchu
kąpią się liście
spłowiałe od deszczu
i tylko bęben do taktu wybija

o losu perfidio
czemuż ból zadajesz
kiedy nadziei iskierka zabłysła
czy nie dość ci strawy
i jadła u głupców
po biednych sięgasz
co niosą z mozołem
garb swój jak pręgierz
nieszczęściem zroszony

czy jest gdzieś miłość
co ślepa nie bywa
czy jest też przyjaźń
co miłości woła

jak odwłok pusty
kulę się ze strachu
przed przeznaczenia
cichego obliczem
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
recykling aut | Zus płock | Przepisy na sałatki | skup złomu Warszawa | Filtry hydrauliczne