Manowski Zbyszek - Industrial
Tak chciałem powiedzieć
Ale i tak nie słyszą
Są za daleko od mych ust
Widzę jak odchodzą
Jeden po drugim
W szeregu wpadają do czeluści
Zapominają kim są
Zapominają o człowieczeństwie
Już nie ludzie maszyny
Bez wartości moralnych
Bo i po co one komu
Nie przebudzą się serca ze stali
Tylko jednostka może czuć
Nie jednolita masa
Ale i tak nie słyszą
Są za daleko od mych ust
Widzę jak odchodzą
Jeden po drugim
W szeregu wpadają do czeluści
Zapominają kim są
Zapominają o człowieczeństwie
Już nie ludzie maszyny
Bez wartości moralnych
Bo i po co one komu
Nie przebudzą się serca ze stali
Tylko jednostka może czuć
Nie jednolita masa
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność, miłość, żal, smutek, ból, strach
samotność, miłość, żal, smutek, ból, strach