wiersze-poezja.info

 

Ciechowicz Piotr - I poczułem na twarzy chłodny dźwięk ciszy

krwawa włócznia to czy halabarda
tworzy kąt ostry z mglistym horyzontem
- ciemnozielonymi czubkami
jakby ząbkami rekinimi w oddali
drzazga nad nimi
to komin ciepłowni
a tamte to drzewa sosnowe
dwa czerwone neony oznajmiające
że to co widać jednoznacznie jest Real
dymek czarny z komina to wiosna
nas wita otwartymi ramionami
to jest zachodem słońca.





[okno pięć pięter nad ziemią
w kaktusowym bloku na Nagórkach,
jednej z dzielnic Olsztyna,
w dniu dwudziestym dziewiątym marca,
pierwszym miesiącu wiosny,
cierpiący na nieznaną chorobę
pewien obywatel Polski.]

i na murze napis:
'ja to widziałem'
tak
rzeczywiście ma on rację
ja to widziałem.

więc powitałem.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
krajobraz współczesność symbolizm
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Sklep internetowy | avast! | Urząd skarbowy olsztyn | Teledyski | Moda ślubna