wiersze-poezja.info

 

Straszewski Konrad - Herosie

Czemuż to drżą liście Twych rąk niczym nie poruszone
Dlaczego nie wzlatujesz orle ciemnowłosy
I po co wzdychanie bliskich ich spojrzenia wzruszone
Zupełnie ciche milczenie i poruszone głosy
Czyżby podmuch wiatru już nie wystarczał
Nadal chcesz być herosem mimo upadków
Przecież życie to i tak jedna wielka farsa
A czy Ty pamiętasz wszystkich swych przodków?
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pamięć, pytania
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy w pruszkowie | Wiersze | Zus suwałki | Chiny chcą powalczyć z Intelem | Depresja