Ciechowicz Piotr - Gniew oceanu
Pewna scena,
pewien film,
łódź, ocean,
burza, fale.
Myśli:
to ja ostatni zszedłem z pokładu.
widziałem.
patrzyłem i drżałem.
oglądałem własną śmierć.
patrzyłem.
ja ostatni zszedłem z pokładu.
chmury brunatne.
i nie zdążyłem powiedzieć ci,
jak bardzo kocham.
choć wiem, że sama lepiej
wiesz.
ostatni zszedłem z pokładu.
granat i czerń oceanu.
i fali kamień ciężki
uderzył mnie w twarz.
zszedłem z pokładu.
wahając się popatrzyłem
ostatni raz
z pokładu.
pewien film,
łódź, ocean,
burza, fale.
Myśli:
to ja ostatni zszedłem z pokładu.
widziałem.
patrzyłem i drżałem.
oglądałem własną śmierć.
patrzyłem.
ja ostatni zszedłem z pokładu.
chmury brunatne.
i nie zdążyłem powiedzieć ci,
jak bardzo kocham.
choć wiem, że sama lepiej
wiesz.
ostatni zszedłem z pokładu.
granat i czerń oceanu.
i fali kamień ciężki
uderzył mnie w twarz.
zszedłem z pokładu.
wahając się popatrzyłem
ostatni raz
z pokładu.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
gniew oceanu ostatni współczesność życie
gniew oceanu ostatni współczesność życie