Jurko Jerzy - Fraszka
Do Justyny
Wyobraź sobie,moja myszko mała,
Że masz chłopaka i bardzoś go kochała.
A na spotkanie, które
Zapraszałaś tak czule.
On wkrótce przychodzi spóźniony nieco
Lecz,po chwili,odchodzi z inną kobietą.
I zaproszenie nawet go nie skusi,
Na grzybową kolację Twojej mamusi.
Tyś w nim widziała swego przyjaciela,
On towarzystwo innej wybiera.
Wyobraź sobie,moja myszko mała,
Że masz chłopaka i bardzoś go kochała.
A na spotkanie, które
Zapraszałaś tak czule.
On wkrótce przychodzi spóźniony nieco
Lecz,po chwili,odchodzi z inną kobietą.
I zaproszenie nawet go nie skusi,
Na grzybową kolację Twojej mamusi.
Tyś w nim widziała swego przyjaciela,
On towarzystwo innej wybiera.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Justyna
Justyna