Marjańska Ludmiła - Ewa II
Dwieście lat świetlnych spada na powieki.
Płoną pociągi. Wylewają rzeki.
Świat pod tym światłem puchnie, wzbiera, pęka.
Próżno chcę go ocalić; okruchy mam w rękach.
Rażona jaskrawością ślepnę i upadam.
Czas wrócił do początku.
Obok mnie jest Adam.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza: