wiersze-poezja.info

 

Kreft-Ignaś Agnieszka - Eurydyka

Mój Orfeusz obejrzał się za siebie
Przez niego przepadłam
Zatracił naszą miłość
Strącił mnie do Hadesu
Stamtąd nie mam już powrotu
Pozostał tylko mrok...
Nie pomogą błagalne wołania
Nie pomoże piękna muzyka
Nie pomoże cudowny głos
Za późno już...
A raczej za wcześnie
obejrzał się za siebie
Stracił mnie z oczu na zawsze
Odeszłam w otchłań
Charon przewiózł mnie przez Styks
moich myśli
Zapłaciłam mu monetą
swego spojrzenia
Oswoiłam groźnego Cerbera
własnym cierpieniem
Odpłynęłam...
w mrok zapomnienia.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Eurydyka,Hads,Orfeusz
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Rybnik zus | stacje paliw | Moda ślubna | witaminy suplementy calivita | tarasy drewniane