Stępień Zuzia - Erotyk...
Pomiędzy pustką a ciemnością,
Rozgrzani wielką namiętnością,
Idziemy razem-ja i ty,
A z moich oczu ciekną łzy.
Słyszymy szepty, słyszymy głos,
Idziemy wspólnie- taki los.
Widzimy ją- ja i t""""y,
To nie są już ci sami my.
Ona szara, smutna, przygnębiona,
Odsłania szare swe ramiona.
Odsłania szare łopatki swoje,
Ona jest jak marzenie twoje.
Obnaża swoje plecy szare,
Miłość nasza- wspomnienie stare.
Opuszcza suknię w otchłań ciemną,
Idziesz dalej razem ze mną?
Słyszę:" Tak, oczywiście",
A Ona strząsa z siebie liście.
Gdy widzę to, płakać chcę,
Gdzie słowa tamte: "Kocham Cię"?
Przynosi jabłka, gruszki, zboże,
Czy tutaj jeszcze coś pomoże?
Przynosi żal, smutek, deszcze,
Pocałuj mnie raz jeden jeszcze.
Odejdź do Niej, już nie wrócisz,
Czy w moją stronę się odwrócisz?
Idziesz dalej jak w głąb piekła,
Ona nawet nic nie rzekła.
Cofam się w głąb tunelu,
Życie bez Ciebie jest życiem bez celu.
Lato, wróć do mnie,
Nie odchodź do Jesieni...
Rozgrzani wielką namiętnością,
Idziemy razem-ja i ty,
A z moich oczu ciekną łzy.
Słyszymy szepty, słyszymy głos,
Idziemy wspólnie- taki los.
Widzimy ją- ja i t""""y,
To nie są już ci sami my.
Ona szara, smutna, przygnębiona,
Odsłania szare swe ramiona.
Odsłania szare łopatki swoje,
Ona jest jak marzenie twoje.
Obnaża swoje plecy szare,
Miłość nasza- wspomnienie stare.
Opuszcza suknię w otchłań ciemną,
Idziesz dalej razem ze mną?
Słyszę:" Tak, oczywiście",
A Ona strząsa z siebie liście.
Gdy widzę to, płakać chcę,
Gdzie słowa tamte: "Kocham Cię"?
Przynosi jabłka, gruszki, zboże,
Czy tutaj jeszcze coś pomoże?
Przynosi żal, smutek, deszcze,
Pocałuj mnie raz jeden jeszcze.
Odejdź do Niej, już nie wrócisz,
Czy w moją stronę się odwrócisz?
Idziesz dalej jak w głąb piekła,
Ona nawet nic nie rzekła.
Cofam się w głąb tunelu,
Życie bez Ciebie jest życiem bez celu.
Lato, wróć do mnie,
Nie odchodź do Jesieni...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
lato, jesień, pory roku, erotyk
lato, jesień, pory roku, erotyk