Magnat Piotr - Erotyk Romański
Od Awentynu jej dłoni kuszącego swym blaskiem,
po kolejne wzgórza wiecznej jak świat istoty.
Na strzelistym Palatynie piersi spocznie oddech twój niespokojny -
co jeszcze wieki ma przed sobą.
Celius jej skroni gorących, tak lekko ujawnia się z poza włosów.
Nie daje zapomnieć o sobie zazdrosny Eskwilin jej oczu ,
zielenią spogląda przejrzystą - uwodzi.
Najbardziej ponętny Wiminal - usta swojej w magii żyjące,
wraz z galijskim przewodnikiem .
Pachnący konwaliami Kwirynał - upojenie w jej delikatnych ramionach,
dreszcz na ciele a na Niej kropla wina.
Już do rzeki spełnienia ,do jasności Tybru tak bardzo niedaleko,
kwitnące marzenia...
Jeszcze tylko trzeba pokonać lodowaty Kapitol jej obojętności.
Kwiecień 2003
po kolejne wzgórza wiecznej jak świat istoty.
Na strzelistym Palatynie piersi spocznie oddech twój niespokojny -
co jeszcze wieki ma przed sobą.
Celius jej skroni gorących, tak lekko ujawnia się z poza włosów.
Nie daje zapomnieć o sobie zazdrosny Eskwilin jej oczu ,
zielenią spogląda przejrzystą - uwodzi.
Najbardziej ponętny Wiminal - usta swojej w magii żyjące,
wraz z galijskim przewodnikiem .
Pachnący konwaliami Kwirynał - upojenie w jej delikatnych ramionach,
dreszcz na ciele a na Niej kropla wina.
Już do rzeki spełnienia ,do jasności Tybru tak bardzo niedaleko,
kwitnące marzenia...
Jeszcze tylko trzeba pokonać lodowaty Kapitol jej obojętności.
Kwiecień 2003
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: