Ślusarczyk-Latos Józefa - Eksperymenty bogów
Nie znam świata ukrytego we mnie obcego
który mnie drażni jak czarodziejski kwiat
nad błyszczącą wodą
Nie znam go a zdążam do niego
może dlatego nigdy go nie poznam
nie zerwę kwiatu paproci
gdy dzielą się światy odwracają rzeki
Nie znam świata mieszkającego we mnie
ani powłok czasu
który ukrywa tu właśnie swoje możliwości
l nie wiem czego oczekują bogowie
gdy opuszczają świątynie o zmierzchu
i schodzą ścieżkami do wilgotnych traw
z jakiej strony przychodzą
jakiej żądają odpowiedzi
gdy wyciągają na stół moje wnętrzności
i sen z czaszki trzymają w palcach Arystotelesa
Potem ważą wszystkie wymiary
na białym obrusie nocy z ironicznym śmiechem
prześwietlają żyły i każdą komórkę
jakbyśmy byli tylko przedmiotami
do pozaziemskich eksperymentów
rozrywką bogów otwarci bezbronni we śnie
a mieliśmy być nietykalni bezpieczni
Nie pytają męża ani żony
nie pytają naszego Boga więc kto im dał prawo
żeby tak przychodzić i odchodzić
i znowu powracać żeby budować
swoje świątynie w mojej udając proroków
gdy kraj mój pogrąża sen
a nad równiną płoną światła żuków
więc życzyłabym sobie by byle kto nie tykał
mojego Boga ani mojego kraju
bo nie znam świata bogów
fałszywych proroków i faryzeuszy
którzy wchodzą bez pytania do mojego domu
(by swoje światy ukryć w moim)
Nie czczę ich monet ani świątyń
i nie zawieram nocą zdradliwych paktów
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [księżyc zgubił żółty szal]
* * * [nad drzewami śmiech umarłych]
* * * [opleciona zewsząd horyzontem]
* * * [świat od rana klęczy na progu]
* * * [Tylko to czego nie ma]
* * * [wrona na słupie powietrza]
Barwa
Bieg epoki
Co ci zostaje?
Czuwanie
Deszczowa podróż
Deszczowe struny
Do kogoś kogo nie znam
Drzwi
Dzieci przerwanej epoki
Eksperymenty bogów
Głosy sny
Godziny szczytu
Kamień
Kim jesteś
Kraków
Krzyk jastrzębia
Lot ognia
Miasto za księżycem
Modlitwa
Może
Nie ma
Obrót
Odbicie w lustrze
Opuszczony dom
Osiedle nocą
Oświadczenie
Palto
Planeta do przeskoczenia
Poranny komentarz
Prośba liścia
Przebudzenie ziemi
Ręce
Rynek o świcie
Sen o Matce
Skok Beamona
Skrzypek
Szept cieni
Szukam i odpływam
Twarz zabitego Boga
W obcym porcie
Wybór
Zimowa ulica
Życie w obrazie
* * * [księżyc zgubił żółty szal]
* * * [nad drzewami śmiech umarłych]
* * * [opleciona zewsząd horyzontem]
* * * [świat od rana klęczy na progu]
* * * [Tylko to czego nie ma]
* * * [wrona na słupie powietrza]
Barwa
Bieg epoki
Co ci zostaje?
Czuwanie
Deszczowa podróż
Deszczowe struny
Do kogoś kogo nie znam
Drzwi
Dzieci przerwanej epoki
Eksperymenty bogów
Głosy sny
Godziny szczytu
Kamień
Kim jesteś
Kraków
Krzyk jastrzębia
Lot ognia
Miasto za księżycem
Modlitwa
Może
Nie ma
Obrót
Odbicie w lustrze
Opuszczony dom
Osiedle nocą
Oświadczenie
Palto
Planeta do przeskoczenia
Poranny komentarz
Prośba liścia
Przebudzenie ziemi
Ręce
Rynek o świcie
Sen o Matce
Skok Beamona
Skrzypek
Szept cieni
Szukam i odpływam
Twarz zabitego Boga
W obcym porcie
Wybór
Zimowa ulica
Życie w obrazie