Marciniak Przemysław - Dzikość serca
14.08.04 16:40
"Dzikość serca"
Najlepiej rosną porzucone kwiaty.
Na wpółdzikie w ostępach ogrodu.
Wśród codziennych chwastów, cierni złogów.
Gdzie światło, promień słońca, jasne palące.
Wciąż świeci tak samo,
jak zawsze bezlitośnie.
Gdzie wiatr suchym ziarnem sypie
i gdy ziemi, śmierci coraz bardziej bliskie,
stopą cynika zdeptane chytrze.
Niegodziwy los deszczem wspomnień topi w powodzi,
póty życiem się nie zachłyśnie.
Wtedy jedną myślą wstaje, kwitnie
...by nie wydrzeć kruchego istnienia...
coraz głębiej swe korzenie w duszę wdziera
i serce zielonym pędem jak kamień oplotuje
jak jedna istota w bólu pulsuje
W jedno dzikie zwierzę się zmienia
gdzie dusza kwiat i serce się zawiera.
I może ma racje ten, kto powie,
że nie są najpiękniejsze,
lecz ja takie wole niż te,
co za szklaną szybą złudzeń ciepłych marzeń otulone
od prawdziwego świata oddalone.
"Dzikość serca"
Najlepiej rosną porzucone kwiaty.
Na wpółdzikie w ostępach ogrodu.
Wśród codziennych chwastów, cierni złogów.
Gdzie światło, promień słońca, jasne palące.
Wciąż świeci tak samo,
jak zawsze bezlitośnie.
Gdzie wiatr suchym ziarnem sypie
i gdy ziemi, śmierci coraz bardziej bliskie,
stopą cynika zdeptane chytrze.
Niegodziwy los deszczem wspomnień topi w powodzi,
póty życiem się nie zachłyśnie.
Wtedy jedną myślą wstaje, kwitnie
...by nie wydrzeć kruchego istnienia...
coraz głębiej swe korzenie w duszę wdziera
i serce zielonym pędem jak kamień oplotuje
jak jedna istota w bólu pulsuje
W jedno dzikie zwierzę się zmienia
gdzie dusza kwiat i serce się zawiera.
I może ma racje ten, kto powie,
że nie są najpiękniejsze,
lecz ja takie wole niż te,
co za szklaną szybą złudzeń ciepłych marzeń otulone
od prawdziwego świata oddalone.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
uczucia, miłość
uczucia, miłość