Ostropolska Natalia - Dzieło okrutnej samotności
Cisza
w ciemności mroku...
bezszelestnie owiła moje ciało,
skupione w odchłani szarości
Myśli
wirujące w głowie...
nie dają spokoju mej duszy,
wciąż szukającej drogi do szczęścia
Sen
tak długo czekałam...
ogarnął mnie swym ciepłem,
ciepłem prawdziwej miłości.
w ciemności mroku...
bezszelestnie owiła moje ciało,
skupione w odchłani szarości
Myśli
wirujące w głowie...
nie dają spokoju mej duszy,
wciąż szukającej drogi do szczęścia
Sen
tak długo czekałam...
ogarnął mnie swym ciepłem,
ciepłem prawdziwej miłości.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotność, myśli, sen, cisza
samotność, myśli, sen, cisza