wiersze-poezja.info

 

Musolf Leokadia - Dziękuję ci tato


w niedzielny poranek
w kącie kuchni
oświetlonej lampą naftową
skórzane buciki nabierały blasku

zapach pasty
przepędził noc z łóżka
wyścielonego
lnianym prześcieradłem
utkanym przez matkę
na krosnach

sen na sienniku ze słomy
pachniał chabrami

dotyk czoła
spracowaną ręką
przerwał taniec
z konikami polnymi

warkocze
z niebieskimi kokardami
pasowały do sukienki
na mszę poranną

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wspomnienie o ojcu
Pozostałe wiersze autora:
Dziękuję ci tato
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
amcom | Katalog moderowany | Sprzedaj i kup podręcznik | ogłoszenia | odżywki olimp