Kreft-Ignaś Agnieszka - Dworzec nadziei
Z dworca nadziei
nie odjeżdżają pociągi
tutaj się
czeka
z biletem
w jedną stronę
smutni podróżni
krążą po peronach
samotności
nasłuchują
wypatrują
opuszczają
bezradnie ręce
pod ciężarem bagażu
codzienności
tylko jakiś wariat
jeden idiota
rzuca się na tory
złudzę
bo nadal wierzy
w marzenia.
nie odjeżdżają pociągi
tutaj się
czeka
z biletem
w jedną stronę
smutni podróżni
krążą po peronach
samotności
nasłuchują
wypatrują
opuszczają
bezradnie ręce
pod ciężarem bagażu
codzienności
tylko jakiś wariat
jeden idiota
rzuca się na tory
złudzę
bo nadal wierzy
w marzenia.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
dworzec,nadzieja,idiota
dworzec,nadzieja,idiota
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ja nie chcę wiele-tylko mi świat zaczaruj]
* * * [Tonę w morzu mych marzeń]
* * * [Upijam się życiem jak tanim winem]
* * * [W szklanym pałacu myśli są przezroczyste]
Aniele mój
Anioł stróż
Cisza
Coraz gorzej
Dialog monologu
Dworzec nadziei
Erotyk wyśniony
Eurydyka
Jest takie coś
Prośba
Pytanie do szczęścia
Samotność
Sen
Sposób na mnie
Szaleństwo
W zamian
* * * [Ja nie chcę wiele-tylko mi świat zaczaruj]
* * * [Tonę w morzu mych marzeń]
* * * [Upijam się życiem jak tanim winem]
* * * [W szklanym pałacu myśli są przezroczyste]
Aniele mój
Anioł stróż
Cisza
Coraz gorzej
Dialog monologu
Dworzec nadziei
Erotyk wyśniony
Eurydyka
Jest takie coś
Prośba
Pytanie do szczęścia
Samotność
Sen
Sposób na mnie
Szaleństwo
W zamian