Schmidt Iza - Duch
Jesteś tak blisko,
A zarazem Cię nie ma,
Słyszę Twoje głuche kroki
W ciemności mojego domu
Idziesz śmiało naprzód
Rozglądając się zamglonymi oczyma
Czekam bezszelestnie...
Stajesz niewidzialny w drzwiach i
Patrzysz na mnie przepełniony pustką.
Dotykasz mnie niczym wiatr świecy...
Czujesz to?
Ten powiew nadziei?
Napełniający Twą duszę na nowo?
To ja...to moje serce...
A zarazem Cię nie ma,
Słyszę Twoje głuche kroki
W ciemności mojego domu
Idziesz śmiało naprzód
Rozglądając się zamglonymi oczyma
Czekam bezszelestnie...
Stajesz niewidzialny w drzwiach i
Patrzysz na mnie przepełniony pustką.
Dotykasz mnie niczym wiatr świecy...
Czujesz to?
Ten powiew nadziei?
Napełniający Twą duszę na nowo?
To ja...to moje serce...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
ciemność, dom, kroki
ciemność, dom, kroki
Pozostałe wiersze autora:
11 tajemnic
Duch
Nie potrafie zapomnieć
Opętana
Prawda
Teraz i na zawsze...
11 tajemnic
Duch
Nie potrafie zapomnieć
Opętana
Prawda
Teraz i na zawsze...