wiersze-poezja.info

 

Gogłuska Marta - Drzewo bez gałęzi

kopię gwiazdy
porosłe na papierowym suficie
daję im schronienie
w arteriach płuc zalążek oddechu
szybszy niż jaskółka
zdmuchuje martwą pleśń ich błysków
rozsuwa nabrzmiałe śniegiem chmury
popękane naporem
porozwieszanego na drzewach żalu
zamieniając się w pianę
skwierczący ból odbiera mi drżenie
ruch i krwawię z otwartych ran
jak one śmiały ?
błyszczące tandetne na czubkach wystawy
nie są upoważnione
do przyprawiania o tęsknotę

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
gwiazdy noc smutek tęsknota oczekiwanie sen
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Bielizna sklep internetowy | Skype | Praca | clubbing | reklama nowy sącz