wiersze-poezja.info

 

Wroński Marcin - Dobrt uczciwy... Homo Sapiens

Jest na dłoni twojej Boże.
Miejsce ciepłe i bezpieczne takie że daj Boże.
Dom to jest, wspaniały biały.
Okna w nim są duże, w kolorze Toskanii.
Mocne fundamenty, potężne fasady.

Dłoń Twa jest silna, olbrzymia.
Świat ze swym ciężarem na niej spoczywa.
Dobro i zło się na niej targuje.
A bies batutę w ręku piastuje.

Lecz dom ten stoi nadal wspaniały.
Mimo, że ciągle jest szarpany, poniewierany.
Mimo, że diabeł go podminowuje.
Mimo, że zło go rozszarpuje.

On niczym nie zrażony, dalej jest zazieleniony.
Dalej się cieszy i płacze przeważnie.
Bo on jest człowiekiem i to jest ważne!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
człowiek
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Zus zabrze | Kamizelka dla rowerzystów | bento kronen | domeny | POZYCJONOWANIE