Morsztyn Jan Andrzej - Do tejże
Oczy twe nie są oczy, ale słońca jaśnie
Świecące, w których blasku każdy rozum gaśnie;
Usta twe nie są usta, lecz koral rumiany,
Których farbą każdy zmysł zostaje związany;
Piersi twe nie są piersi, lecz z nieba surowy
Kształt, który wolą nasze zabiera w okowy;
Tak oczy, piersi, usta, rozum, zmysł i wolą,
Blaskiem, farbą i kształtem ćmią, wiążą, niewolą.
Świecące, w których blasku każdy rozum gaśnie;
Usta twe nie są usta, lecz koral rumiany,
Których farbą każdy zmysł zostaje związany;
Piersi twe nie są piersi, lecz z nieba surowy
Kształt, który wolą nasze zabiera w okowy;
Tak oczy, piersi, usta, rozum, zmysł i wolą,
Blaskiem, farbą i kształtem ćmią, wiążą, niewolą.
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
dusza, uczucia, strach, strach, rozdzielenie
dusza, uczucia, strach, strach, rozdzielenie
Pozostałe wiersze autora:
Ad Musas
Cuda miłości
Do czytelnika
Do galerników
Do jednej
Do kanikuły
Do oczu swoich
Do panny
Do swoich książek
Do tejże
Do trupa
Do zorze
Dwoja Bieda
Jabłka
Na klacz hiszpańską
Na płacz jednej panny
Niestatek
Nieustawiczna
Non fecit taliter ulli nationi
O sobie
O swej pannie
Przechadzka
Raki
Redivivatus
Rzeki
Sen
Serenada
Vaneggiar d'una innamorata
Wiejski żywot
Zapał
Ad Musas
Cuda miłości
Do czytelnika
Do galerników
Do jednej
Do kanikuły
Do oczu swoich
Do panny
Do swoich książek
Do tejże
Do trupa
Do zorze
Dwoja Bieda
Jabłka
Na klacz hiszpańską
Na płacz jednej panny
Niestatek
Nieustawiczna
Non fecit taliter ulli nationi
O sobie
O swej pannie
Przechadzka
Raki
Redivivatus
Rzeki
Sen
Serenada
Vaneggiar d'una innamorata
Wiejski żywot
Zapał