wiersze-poezja.info

 

Guziakiewicz Edward - Do pamiętnika

Zechciałby Pan łaskawie usiąść przy mnie na trawie,
w błękit spojrzeć, uśmiechnąć się mile,
porozmawiać o wiośnie, o tym, co świeże rośnie,
zdziwić się, że są już motyle.

Tam na łące się ściele jakieś nie nazwane ziele,
może zerknąłby Pan do zielnika,
brzegi stawu obejrzał, w tafli wody się przejrzał,
potem wpisał się do pamiętnika.

Kruchy liść zasuszony dzieli dwie puste strony,
zerwał Pan go ubiegłej jesieni,
i uśmiechnął się do mnie, jakoś blado i skromnie,
później zniknął Pan w ciemnej sieni.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
guziakiewicz, poezja, wiosna, młodość, erotyka, miłość
Pozostałe wiersze autora:
Do pamiętnika
Sen (EG)
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Rybnik zus | Zus suwałki | Depresja | Piłka Nożna Live | opisy do gg