wiersze-poezja.info

 

Zaczyk Monika - Do dowolnej interpretacji

Potknęłam się
Upadłam na twarz
Wprost na księżycowe kamienie

Ukradłam kilka z nich
Schowałam do skórzanego worka
Goniona wiatrem, uciekłam

Na spadającej gwieździe
Dotarłam na Ziemię
A z niej wraz z wodą do nieba

Umarłam w słońcu
Poczym powstałam z popiołów
Jak feniks

I na jeden wieczór stałam się zachodem słońca
Widzianym tylko z Ziemi
Potem odleciałam, a za mną spadały złote pióra


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
upadek, powstanie
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
BigBrother postacie | Horoskopik dzienny | rudnicki elblag | Płaski brzuch | Bilion stron w Google