Kanios Michał - Do Twej duszy (MK)
Kim jesteś, kim byłaś, kochanką ? tego nie jestem pewien,
Pamiętam tylko, że nazwałem Cię swym przyjacielem,
Choć wyznałem Ci miłość, choć wyznałem uczucie,
Jedyne co otrzymałem w zamian to w mym sercu kłucie,
Poczułem się samotny, poczułem się opuszczony,
Na śmierć, na samobójstwo, na wszystko gotowy,
Ale już dobrze, już mój ból ukojony,
Ma dusza ucichła, mój rozum uwolniony,
Dziękuję Ci, że poznałem ból, nienawiść i złość,
A co najważniejsze, odepchnięcie i niechcianą miłość,
Ale znajdę swą jedyną która i mnie pokocha.
Pozna, pocałuje, dotknie i nie będzie taka płocha.
Więc, żegnaj, bądź pewna już mnie nigdy nie zobaczysz.
Może zrozumiesz, może mi ten wybryk kiedyś wybaczysz.
Pamiętam tylko, że nazwałem Cię swym przyjacielem,
Choć wyznałem Ci miłość, choć wyznałem uczucie,
Jedyne co otrzymałem w zamian to w mym sercu kłucie,
Poczułem się samotny, poczułem się opuszczony,
Na śmierć, na samobójstwo, na wszystko gotowy,
Ale już dobrze, już mój ból ukojony,
Ma dusza ucichła, mój rozum uwolniony,
Dziękuję Ci, że poznałem ból, nienawiść i złość,
A co najważniejsze, odepchnięcie i niechcianą miłość,
Ale znajdę swą jedyną która i mnie pokocha.
Pozna, pocałuje, dotknie i nie będzie taka płocha.
Więc, żegnaj, bądź pewna już mnie nigdy nie zobaczysz.
Może zrozumiesz, może mi ten wybryk kiedyś wybaczysz.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość samotność ból
miłość samotność ból