Magdi - Do T.
Był ktoś...kogo kochałam
Był też ktoś komu ufałam...
Był przyjacielem...
Potem się zakochałam...
Ujawniłam swe uczucia z nadzieją
Że i Jego zmysły oszaleją.
Nie oszalały,
Jedyne co się stało - upadły me ideały.
Skończyło się-co miało trwać wiecznie,
W grze miłość & przyjaźń-jest niebezpiecznie.
Widziałam go..
Raz,drugi,trzeci...
Lecz znowu zachowaliśmy się jak dzieci.
Spojrzeliśmy na siebie w milczeniu,
Ja zatopiłam się w cierpieniu,
A Ty? Ty poszedłeś gdzieś...
Nie pozostawiając po sobie nawet bezszelestnego "cześć".
Upadłam jak anioł,który stracił swe skrzydła
Nawet nasza "przyjaźń" mi zbrzydła.
Roznieciła się iskra nienawiści,
Może zemsty i zawiści..
Z dobrego powstało złe,
Już nie wiem co się dzieje...
Czy to wpływ otoczenia?
A może w końcu zrobiłeś rachunek sumienia?
Nie jestem warta niczego?
Mylisz się drogi kolego..
Docenisz coś jak to stracisz...
Kiedyś mi za każdą z łez zapłacisz...
To nie zemsta...
To jest jak homeostaza,
Jak trwająca wciąż zaraza...
Pożyjemy zobaczymy,może kiedyś się pogodzimy...
Był też ktoś komu ufałam...
Był przyjacielem...
Potem się zakochałam...
Ujawniłam swe uczucia z nadzieją
Że i Jego zmysły oszaleją.
Nie oszalały,
Jedyne co się stało - upadły me ideały.
Skończyło się-co miało trwać wiecznie,
W grze miłość & przyjaźń-jest niebezpiecznie.
Widziałam go..
Raz,drugi,trzeci...
Lecz znowu zachowaliśmy się jak dzieci.
Spojrzeliśmy na siebie w milczeniu,
Ja zatopiłam się w cierpieniu,
A Ty? Ty poszedłeś gdzieś...
Nie pozostawiając po sobie nawet bezszelestnego "cześć".
Upadłam jak anioł,który stracił swe skrzydła
Nawet nasza "przyjaźń" mi zbrzydła.
Roznieciła się iskra nienawiści,
Może zemsty i zawiści..
Z dobrego powstało złe,
Już nie wiem co się dzieje...
Czy to wpływ otoczenia?
A może w końcu zrobiłeś rachunek sumienia?
Nie jestem warta niczego?
Mylisz się drogi kolego..
Docenisz coś jak to stracisz...
Kiedyś mi za każdą z łez zapłacisz...
To nie zemsta...
To jest jak homeostaza,
Jak trwająca wciąż zaraza...
Pożyjemy zobaczymy,może kiedyś się pogodzimy...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość