wiersze-poezja.info

 

Markowska Agnieszka - Do Rafała Wojaczka (AM)

Odszedłeś,
tyle chłodu i smutku zostawiłeś ?
i myślisz, że jest w porządku?
Tyle odwagi-
Nie potrafię jej mieć.
Jeździsz palcem po szybie
i ranisz opuszek.
Krew o płaszcz biały
staruszki wycierasz i mówisz
?dzień dobry? ? kłaniając
się do stóp.
Idziesz dalej z opuszczoną głową.
Obnażone myśli ?
W swym obdartym płaszczu.
Myślisz, że nikt Cię nie widzi.
Nikogo nie zauważasz
i zdejmujesz szalik
i myśli, i duszę,
i całe ciało zostawiasz,
i odchodzisz...
22 XI 2001

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Rafał Wojaczek
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Sklep internetowy | Kasyno | Urząd skarbowy olsztyn | Bilion stron w Google | Depresja