wiersze-poezja.info

 

Grzomba-Zamlewska ewelina - Do M.G. - Anioł

Zapadła cisza głucha i niepojęta dla zwykłego człowieka
Mrok nie pozwalał niczego dostrzec prócz zarysu jakichś drzew
W oddali zawył jakiś pies
Spadł na ziemię liść
Z pustki mroku zaczęła się wyłaniać jakaś postać
Zbliżała się - nie - ona spływała z nieba
Nagły błysk światła tak białego oślepił nadchodzącą noc
Bose stopy dotknęły chłodnej ziemi
Cichy szmer składanych skrzydeł poruszył wysokie kłęby traw
Blask postaci przygasł nieznacznie na widok człowieka
Anioł stał milczący wpatrując się w niego
Czekał a może to człowiek czekał na jego ruch
Cisza
Spokój
Słychać było zatrwożone myśli, które kłębiły się wokół
Był tam - słuchał żalu zmęczonej ziemskiej istoty
Słuchał i płakał
Przybył - bardzo chciał - pomóc

Anioł - tak bardzo chciał pomóc
Nie udało mu się - upadł - zawiódł człowieka
Pochylił głowę przepraszając
Jestem upadłym aniołem - nie mogę... - wybacz muszę odejść...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
spa nad morzem | avast! | Urząd skarbowy olsztyn | Bilion stron w Google | Praca